TS Parzyce - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki drużyny

Kontakty

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 29, wczoraj: 61
ogółem: 628 824

statystyki szczegółowe

Aktualności

Relacje z pozostałych spotkań 16. kolejki A-klasy

  • autor: Paweł & Myka , 2009-04-06 20:21

Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych czytelników.

Dbając o naszych czytelników i kibiców śledzących nie tylko poczynania naszego klubu, ale także pozostałych zespołów z naszej grupy, postanowiliśmy ułatwić Wam odnajdywanie informacji na temat reszty rozegranych spotkań w danej kolejce.  Wspólnie z Myką  będziemy śledzić strony internetowe pozostałych klubów (jeżeli je posiadają) i z nich będziemy czerpać informacje oraz publikować na naszej witrynie w jednej przejrzystej postaci. Nie odpowiadamy za treść zamieszczonych poniżej relacji.


Olsza Olszyna Lubańska - Kwisa Świeradów Zdrój (4:1)

Nie udał się wyjazd do Olszyny. Nasz zespół po niezłej grze wysoko przegrał z liderem. Wynik nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Zaczęło się wybornie dla Kwisy bo już w 15 minucie Antoni Włodarek trafił do siatki. Niestety sędzia dopatrzył się spalonego. W 23 minucie ponownie Włodarek dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Piotra Chowańskiego i ten trafił do bramki gospodarzy. 7 minut później mogło być 2-0 dla Kwisy ale Ryszard Serdeczny trafił w poprzeczkę po dośrodkowaniu Włodarka. W 33 minucie Olsza wyrównała po strzale głową z 5 metrów. Druga połowa zaczęła się lepiej dla miejscowych. W 58 minucie Olsza wyszła na prowadzenie, a w ciągu następnych 20 minut jeszcze dwukrotnie piłkarze z Olszyny pokonali naszego bramkarza. Szkoda, że przy stanie 2-1 Wojtek Ostrejko nie pokonał bramkarza gospodarzy, będąc w czystej sytuacji. Wtedy to spotkanie mogłoby się potoczyć inaczej. W pierwszych 2 meczach rundy wiosennej Kwisa strzeliła tylko 1 gola, tracąc ich aż 8. Jest to niewątpliwie powód do wyciągnięcia jakichś wniosków przez Zarząd i trenera oraz samych piłkarzy.

Źródło:  http://tkkfkwisa.prv.pl/

 

Pogoń Markocice - Bazalt Sulików (1:4)

 

Niestety ale ten weekend nie był szczęśliwy dla naszych drużyn i pozostanie na dłużej w naszej pamięci. A to za sprawą dwóch porażek jakich doznały nasze drużyny będąc gospodarzami spotkań. W sobotę nasza drużyna juniorów rozegrał swoje pierwsze spotkanie w tej rundzie a przeciwnikiem była drużyna z Pieńska.. Wynik meczu 7 - 2 dla przyjezdnych.   Naszym seniorom również nie udało się wygrać swojego meczu z drużyną Bazaltu Sulików. Mecz przegraliśmy bardzo wysoko bo 1 - 4. Jedyną bramkę dla naszego zespołu strzelił Bartek Bury i było to na 1- 1. Potem bramki padały tylko dla gości ale przy naszej pomocy(dwie samobójcze). Jest to pierwsza porażka na własnym boisku od 03.09.2006 r. kiedy to przegraliśmy z Cosmosem Milików 0 - 1. oczywiście nie wliczamy w to sezonu 2007/2008 kiedy graliśmy w lidze okręgowej.

Źródło: http://www.markocice.to.pl/

Czarni Strzyżowiec - Chmielanka Chmieleń (3:1)

 

Mecz już był oznajmiony meczem pod wysokim napięciem ponieważ w tamtej rundzie gospodarze u siebie zachowywali się nie sportowo. Ale akcja czarnych zmieszanie w polu karnym i pomocnik środkowy Oleg Marczyszyn wpakował piłkę do siatki i Czarni objęli prowadzenie potem Czarni przeprowadzali raz po raz groźne akcje i po pięknym podaniu w sytuacji sam na sam znalazł się drugi środkowy pomocnik Sebastian Słobodzian i wykorzystał to piękne podanie i Czarni po jego strzale prowadzili już 2:0 końcówka pierwszej polowy atak na bramkę przeprowadziło dwóch zawodników Czarnych gdzie po pięknym podaniu Sebastiana Słobodziana Piotr Żmija "wsadził" piłkę do bramki Czarni już prowadzili 3:0 jeszcze w 45 minucie szanse mieli na kontaktową bramkę goście ale piękna postawa bramkarza nie pozwoliła na strzelenie bramki zawodników z Chmielenia po zmianie stron czarni nadal atakowali ale nie zdołali zdobyć bramki a zawodnicy z Chmielenia mieli rzut karny gdzie zawodnik z Chmielenia wykorzystał jedenastkę i mecz zakończył się wynikiem 3:1 następnym przeciwnikiem Czarnych będzie Sulików

Źródło: http://www.czarnistrzyzowiec.dbv.pl/

Stella Lubomierz - Skalnik Rębiszów (2:6)

Dziś Stella Lubomierz podjęła na własnym boisku Skalnik Rębiszów. W ostatnim spotkaniu nasi ulubieńcy ulegli zawodnikom z Parzyc 3:2.
Początek tej konfrontacji wyglądał dosyć wyrównanie, obie ekipy próbowały przebić się do pola bramkowego swoich przeciwników. Wynik otworzyli niestety goście po składnej akcji całego zespołu. Po tej bramce nasi gracze zostali całkowicie wybici z rytmu gry. Zostaliśmy całkowicie zamknięci na swojej połowie. Po jakimś czasie kolejny raz do siatki trafili reprezentanci Rębiszowa i wynik do przerwy to 0:2.
Druga odsłona tego meczu niosła ze sobą nowe nadzieje, lecz niestety były one złudne. Goście szybko podwyższyli wynik do 0:3. Trzeba powiedzieć, że nasz zespół grał po prostu żałośnie. Graliśmy bez pewności w obronie oraz beż zawziętości w ataku. I można było się spodziewać straty kolejnej bramki, tak też się stało, Stella przegrywała już czteroma golami. Dalej mecz potoczył się fatalnie dla Stelli i przegrywaliśmy już 0:6! Około 75 minuty tego pojedynku gospodarzom udało się wreszcie trafić do siatki przeciwników za sprawą wykorzystanej sytuacji sam na sam przez Mariusza Raka. Wtedy wydawało się wszystkim, że zawodnicy Stelli Lubomierz trochę się przebudzili, ale było już znacznie za późno. Na 10 minut przed końcem tego jednostronnego spotkania drugą bramkę dla naszej drużyny zdobył Roman Sidorski.
Po zakończeniu tego widowiska wynik to 2:6. W kolejnym ligowym starciu nasi ulubieńcy zmierzą się z miejscową Chmielanką Chmieleń, ten mecz odbędzie się na stadionie w Chmieleniu! Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków ekipy z Lubomierza!

Źródło: http://www.stella-lubomierz.za.pl/

 

  Włókniarz Leśna- Sudety Sieniawka (2:0)

 

Kolejne ligowe zwycięstwo odnieśli wczoraj nasi piłkarze, pokonując na własnym obiekcie niżej notowanego rywala Sudety Sieniawka. Widowisko nie było miłe dla oka, ale najważniejsze są punkty, a te w całości zainkasował leśniański Włókniarz. Spotkanie mogło się rozpocząć naprawdę „z wysokiego C”, ale strzał Wojtka Pieśkiewicza zatrzymał się na słupku bramki gości. Kolejne minuty to napór miejscowych, ale piłka, jak zaczarowana, do bramki wpaść nie chciała. Sudety się jednak nie przestraszyły i szukały swojego szczęścia w kontratakach, jak i po stałych fragmentach gry. Dość dobrze dysponowana defensywa MGKS-u na niewiele pozwalała przyjezdnym, stąd bardzo rzadko zatrudniany był w bramce Maciej Głowacki. Na bramkę musieliśmy zaczekać aż do 26 minuty.

       Wtedy to bardzo aktywny wczoraj Wojtek Pieśkiewicz, skoczył do górnej piłki zarówno z bramkarzem, jak i stoperem Sieniawki strącając ją wprost pod nogi nabiegającego Sławka Dudzińskiego, a ten bez problemu umieścił piłkę w pustej bramce. Prowadziliśmy 1:0! Gdy wydawało się, że nasi piłkarze pójdą za ciosem i zdobędą kolejne bramki, to mimo kilku bardzo dobrych okazji ta sztuka już się do przerwy nie udała. 

           Drugą połowę lepiej rozpoczęli gracze Sudetów, od kilku szybkich ataków. Po chwili jednak obudzili się nasi gracze i zaczęli kontrolować sytuacje na boisku, tyle że grali tak nieporadnie i niedokładnie, że nawet łatwe zagrania psuli jak na zawołanie. Trochę w tym winy murawy, na który wszyscy jeszcze przed spotkaniem zgodnie narzekali. Mimo iż dbaliśmy o nią, nie korzystając z niej w okresie przygotowawczym, wałując również, jej stan dalej pozostawia sporo do życzenia. My, jako zarząd klubu, daliśmy sobie czas do sierpnia, aby ją naprawić i wierzę, że nam się to uda, ale na pewno nie z dnia na dzień. Wracając do meczu. Przebieg drugiej połowy był z goła podobny do pierwszej, my męczyliśmy się, aby zdobyć gola, a Sieniawka długimi podaniami szukała szczęścia w kontrach. Widowisko nie było najwyższej jakości i dramaturgii też jakiejś przesadnej nie miało, bo goście nie mieli zbyt wielu klarownych okazji do wyrównania. Spokojniej zrobiło się szczególnie po drugiej bramce dla naszego zespołu, którą po rzucie rożnym zdobył Łukasz Kopka, przy sporym współudziale niefrasobliwie wybijającego futbolówkę z bramki zawodnika Sudetów. Do końca meczu nic więcej już się nie zmieniło, choć sytuacji ku temu było kilka, głównie z naszej strony. Włókniarz dowiózł do końca pewną wygraną i odrobił w ligowej tabeli straty do pokonanych w tej kolejce Stelli i Pogoni.

Źródło: http://www.wlokniarzlesna.pl/


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [356]
 

autor: konikipolne 2009-04-10 08:44:35

Profil konikipolne w Futbolowo Dzięki Paweł & Myka. Te relacje to kawał naprawde dobrej roboty.


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

TS ParzyceChrobry Nowogrodziec
TS Parzyce 3:1 Chrobry Nowogrodziec
2015-08-23, 15:00:00
     

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 2
LKS Ocice - TS Parzyce
Chrobry Nowogrodziec - KS Stare Jaroszowice
LZS Brzeźnik - Majdan Bolesławice
GKS Gromadka - KS Łąka
GKS Tomaszów Bolesławiecki - Rybak Parowa
Górnik Węgliniec - LZS Łaziska
Victoria Ruszów - Sparta Zebrzydowa

Wyniki

Ostatnia kolejka 1
TS Parzyce 3:1 Chrobry Nowogrodziec
LKS Ocice 1:3 Victoria Ruszów
KS Stare Jaroszowice 3:2 LZS Brzeźnik
Majdan Bolesławice 3:6 GKS Gromadka
KS Łąka 4:5 GKS Tomaszów Bolesławiecki
Rybak Parowa 1:1 Górnik Węgliniec
LZS Łaziska 3:3 Sparta Zebrzydowa

Znajome kluby