TS Parzyce - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki drużyny

Kontakty

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 203, wczoraj: 66
ogółem: 632 614

statystyki szczegółowe

Aktualności

Nieszczęśliwa porażka w Niwnicach

  • autor: Myka, 2010-05-10 00:28

Drużyna z Parzyc dość nieoczekiwanie poległa w Niwnicach 0:1 po bramce, którą Towarzysze strzelili sobie sami.

Przed tym pojedynkiem wydawało się, że mecz będzie miał podobny przebieg niż jesienne spotkanie obu drużyn, gdzie Parzyce całkowicie zdominowały rywala. W tym meczu jednak od początku widać było, że gra będzie wyrównana. W pierwszych kilkunastu minutach spotkania żadna z ekip nie wypracowała sobie przewagi. Na uwagę zasługują jedynie dwa niegroźne uderzenia Jarosława Oleksiaka z rzutów wolnych i niecelna próba zawodnika LZS-u. W 15. minucie do siatki gości trafiają Niwniczanie. Po mocnym strzale piłkę do pustej bramki dobija zawodnik LZS-u, jednak arbiter słusznie odgwizduje pozycję spaloną i bramka nie zostaje uznana. Gospodarze nie zamierzali poprzestać na tek akcji i przez następnych kilka minut Niwniczanie bez przerwy okupowali nasze pole karne. Spośród kilku strzałów najbliżej zdobycia bramki był najlepszy snajper LZS-u Radosław Szpila, jednak piłka po jego uderzeniu odbija się od poprzeczki. W następnych kilku minutach gra się uspokoiła i Towarzysze w końcu groźnie zaatakowali. W 33. minucie mocny strzał Henryka Kusego broni golkiper Niwnic, a starający się dobić strzał Marek Pławiak nieczysto trafia w piłkę. Już minutę później sprawdziło się piłkarskie porzekadło mówiące, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Po płaskim podaniu z rogu boiska piłkę na piątym metrze łapie Kamil Krzyśko, kopnięty przez rywala wypuszcza piłkę, zawodnik gospodarzy strzela na bramkę, a stojący na linii bramkowej trzej obrońcy TS-u wybijają piłkę w tak nieudolny sposób, że ta kilkakrotnie odbija się od naszych defensorów i wtacza się to bramki. W tej sytuacji kontrowersyjną decyzję podjął główny arbiter, nie odgwizdując faulu na naszym bramkarzu, ale na jeszcze większą burę zasługują nasi obrońcy. Po stracie bramki w tak banalny sposób goście starali się bardzo szybko odpowiedzieć bramką, jednak strzał głową Sebastiana Marca po rzucie rożnym okazuje się niecelny. LZS miał jeszcze szansę podwyższyć wynik, ale strzał rywala dobrze wybronił Krzyśko. Do końca pierwszej połowy wynik nie ulega zmianie. Warto wspomnieć, że kilka minut przed przerwą groźnie kontuzjowany został Daniel Góralski - obrońca wracający do gry po ponad pięciu latach rozbratu z futbolem.

W drugiej odsłonie meczu zobaczyliśmy zupełnie inny obraz gry. Podobnie jak w meczu z Brzeźnikiem, w drugiej połowie Towarzysze mocno zaatakowali i zdominowali grę. Już przy wznawianiu gry z koła środkowego mocny strzał oddał Pławiak, ale dobrą interwencją popisał się Birkowski. Trzy minuty później ten sam zawodnik wychodzi na pozycję sam na sam, jednak w tym pojedynku znów górą był bramkarz Niwnic. Kolejnych kilkanaście minut goście starają się przedostać w pole karne gospodarzy, ale Parzyczanom brakuje dokładności i pomysłu na grę. Dobrze broniący się Niwniczanie nie zapominają również o ofensywie, a najgroźniejszą z kilku kontr marnuje napastnik miejscowych, uderzając obok bramki TS-u. W 63. minucie mocny strzał Krystiana Hrycaja broni golkiper LZS-u. W końcówce spotkania obraz meczu się nie zmienia. Towarzysze atakują, często przedostając się w pole karne rywala, w kluczowym momencie jednak albo gubią piłkę w zagęszczonej obronie gospodarzy, albo podania naszych pomocników nie znajdują drogi do celu. Kilka razy również nie widząc możliwości przedostania się pod bramkę rywala, nasi zawodnicy podejmują rozpaczliwe próby strzałów zza pola karnego. 20 minut przed końcem spotkania gra została na kilka minut przerwana, ponieważ musiała zostać usunięta wystająca z murawy cegła. Stan boiska w Niwnicach w ogóle pozostawiał wiele do życzenia - murawa była nierówna, a boisko małe i wąskie. Ale warunki były takie same dla obu ekip. Wracając do spotkania, ostatnie kilkanaście minut to istne walenie głową w mur przez ekipę gości. Najlepszą okazję do wyrównania TS miał w 88. minucie, gdy mocne podanie Marca wzdłuż bramki w niewiadomy sposób nie zostało przecięte przez dwóch nabiegających zawodników Parzyc. Była to najlepsza okazja do zdobycia bramki w tym meczu. Gdy zaczynała się ostatnia minuta spotkania Towarzysze postawili wszystko na jedną kartę i przy rzucie rożnym zaatakowali całą drużyną, łącznie z bramkarzem. W najważniejszym momencie akcji sędzia liniowy odgwizdał jednak pozycję spaloną naszego zawodnika i wkrótce potem gwizdek arbitra zabrzmiał po raz ostatni.

Parzycki TS w tym meczu zaprezentował się podobnie jak w spotkaniu z Brzeźnikiem - słaba pierwsza połowa była przeciwieństwem drugiej, w której nasza ekipa atakowała, jednak niestety bezskutecznie. Strata punktów w Niwnicach praktycznie przekreśliła nasze szanse na awans, który i tak w naszym zasięgu nie mógł być z powodu przetasowań kadrowych i szkoleniowych w okresie zimowych. Można powiedzieć, że w Niwnicach mogliśmy zobaczyć powtórkę z historii - 2 lata temu przegraliśmy z ta ekipą na wyjeździe 2:6. Teraz Towarzysze muszą skupić sie na najbliższym pojedynku z Granitem Gierałtów i miejmy nadzieję, że w tym pojedynku w końcu pokażą skuteczną grę. Nie musi być piękna, ale co najważniejsze - skuteczna.

Niwnice, 9 maja 2010, godzina 15:00

LZS NIWNICE - TS PARZYCE  1:0 (1:0)

Bramki:

1:0 Franciszek Doliński 34' - samobójcza

Żółte kartki: brak

Widzów: 70

Sędziowie: Michał Gilewski (arbiter główny), Mariusz Trzonek (asystent), Tomasz Serewis (asystent)

Składy:

LZS NIWNICE: Robert Opolski (46' Marcin Birkowski) - Roman Kędzia (46' Marcin Złotek), Przemysław Przygoński, Łukasz Kędzia, Piotr Sosulski - Piotr Przygoński, Mateusz Wojciechowicz, Łukasz Suhako, Radosław Szpila - Mariusz Anioł, Filip Mrowca (75' Wojciech Anioł)

TS PARZYCE: Kamil Krzyśko - Paweł Gręda, Daniel Góralski (46' Mariusz Szajwaj), Franciszek Moczydlak, Franciszek Doliński - Jarosław Oleksiak, Jarosław Puzio, Sebastian Marzec, Krystian Hrycaj (86' Wiesław Szajwaj) - Marek Pławiak, Henryk Kusy


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [1155]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

TS ParzyceChrobry Nowogrodziec
TS Parzyce 3:1 Chrobry Nowogrodziec
2015-08-23, 15:00:00
     

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 2
LKS Ocice - TS Parzyce
Chrobry Nowogrodziec - KS Stare Jaroszowice
LZS Brzeźnik - Majdan Bolesławice
GKS Gromadka - KS Łąka
GKS Tomaszów Bolesławiecki - Rybak Parowa
Górnik Węgliniec - LZS Łaziska
Victoria Ruszów - Sparta Zebrzydowa

Wyniki

Ostatnia kolejka 1
TS Parzyce 3:1 Chrobry Nowogrodziec
LKS Ocice 1:3 Victoria Ruszów
KS Stare Jaroszowice 3:2 LZS Brzeźnik
Majdan Bolesławice 3:6 GKS Gromadka
KS Łąka 4:5 GKS Tomaszów Bolesławiecki
Rybak Parowa 1:1 Górnik Węgliniec
LZS Łaziska 3:3 Sparta Zebrzydowa

Znajome kluby